Pozycja świderek

Z pozoru wygląda jak zwykła pozycja misjonarska… a jednak ma w sobie coś niezwykłego. Pozycja świderek jest wygodna dla obojga partnerów i w przeciwieństwie do klasycznego „misjonarza” zapewnia dogłębną penetrację. Jeśli marzycie o intensywnych doznaniach, bez konieczności wykonywania skomplikowanych i forsujących figur – miłosny świderek z pewnością przypadnie wam do gustu. To również doskonała propozycja dla par ceniących sobie bliskość, namiętność i wzajemną ekscytację. Ułożenie świderka sprzyja powolnym, rytmicznym zbliżeniom, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by czasami przyspieszyć tempo! Mówi się, że to pozycja idealna na jej „pierwszy raz”, bowiem nie jest wyuzdana, forsowna i pozwala jej przejąć częściową kontrolę nad intensywnością penetracji. To jednak mężczyzna jest górą i do niego należy kontrola nad ostatecznym kształtem stosunku. Wszystko dobrze się składa, bo my – kobiety – nie zawsze lubimy dominować 😉

Oto 5 prostych kroków, modyfikujących klasyczną pozycję misjonarską do formy rozkosznie zakręconego świderka!

Magia świec. Naturalne światło ognia, rozświetlające mrok sypialni, to doskonałe okoliczności sprzyjające byciu razem. Rozpalcie dokoła Was pachnące, migoczące świece, a w kilka chwil poczujecie ten wspaniały klimat intymności. Dotykajcie się powoli i subtelnie, masując swoje strefy erogenne przez ubrania. Stopniowo pozbawiajcie się kolejnych części garderoby, nie szczędząc sobie pocałunków i czułych słówek. Szepnij mu do ucha, że bardzo Cię kręci. Wymrucz blisko jej szyi, że chcesz ją wynieść na orgazmiczną orbitę.


Wzajemność. Kiedy on zanurza swoje palce pomiędzy Twoimi udami, a Twoja cipeczka robi się wilgotna, nie bądź bierna! Od razu przystąp do rewanżu, otulając jego sterczącą męskość gładkimi i zwinnymi paluszkami. Możesz delikatnie masować jego mosznę, zwracając szczególną uwagę na biegnący pośrodku niej szew lub rozpocząć od ukradkowych muśnięć jego silnych i szerokich ud. Potem ujmij go w obie dłonie i wykonuj ruchy analogiczne do odkręcania słoika lub rolowania ciasta. Pieszczoty „na sucho” nie zawsze są przyjemne, dlatego warto zaproponować partnerowi użycie lubrykantu.

Krągłe, jędrne, całe twoje. Pragniesz posmakować jej cudownie słodkiego owocu, skrytego pomiędzy zaciśniętymi udami? Jeśli jest nieco wstydliwa, zacznij Waszą przygodę od romantycznego masażu jej piersi. Pamiętaj, że mniej czasami znaczy więcej – nie rzucaj się na jej dekolt z zapałem wygłodniałego wilka. Delikatnie wiedź swoje palce poprzez jej dwie sterczące krągłości. Pozwól, by sterczące sutki wzbiły się jeszcze wyżej pod wpływem Twoich czułości. Na koniec zanurz jej różowe guziczki głęboko w swoich ustach i delikatnie zasysaj. Dla wielu kobiet już podczas stymulacji piersi możliwe jest przeżycie pierwszego orgazmu.

Świderek. Połóż ją na plecach i zarzuć jej nogi na swoje biodra. Partnerka powinna opleść Cię udami i zbliżyć do Ciebie swoją waginę. Jeśli nie jest Wam zbyt wygodnie, możesz podłożyć pod jej pupę małą poduszkę. To zagwarantuje Wam maksimum dopasowania już od pierwszego wejścia. Uklęknij przy niej i ułóż swoje dłonie na jej biodrach. Napieraj swoim penisem na jej wilgotne wargi, obserwując uważnie jej reakcje. Powoli i subtelnie wbijaj się w jej ciało, pozwalając jej delektować się każdym centymetrem Twojej męskości.

Zakręcone doznania. Po kilku minutach stosunku w tej pozycji, pochyl się nad jej ciałem i oprzyj swój cały ciężar na rękach. Dzięki temu Twoje pchnięcia staną się mocniejsze i bardziej dogłębnie. Kiedy ona zacznie szczytować maksymalnie zwiększ tempo i jedną dłonią ugniataj jej piersi. Jeśli jednak macie ochotę na bardziej subtelne zakończenie, możecie patrzeć sobie głęboko w oczy i zwieńczyć Waszą przygodę głębokim, namiętnym pocałunkiem.

ERROR

Najczęściej czytane
Reklama

Weryfikacja wieku

Czy masz więcej niż 18 lat ?