Pracownicy sex shopów zdradzają…

To bardzo otwarte środowisko, w końcu nie każdy byłby w stanie pracować otoczony fallusowymi kształtami i doradzać w wyborze zabawek erotycznych, ale jest kilka rzeczy, które chcieliby Ci powiedzieć, abyś wiedział jak zachować się podczas najbliższej wizyty w tym miejscu.

Jeśli kiedykolwiek miałeś okazje odwiedzać sklepy erotyczne w celu zakupienia śmiesznych prezentów lub gadżetów na wieczór kawalerski to pomysł, by sprawić sobie kilka rzeczy dla własnego użytku mogła być dość nerwowym doświadczeniem. Ale kiedy „pierwsze koty za płoty”, pewnie poczułeś się bardziej wyzwolony.

To dlatego, że pracownicy sex shopów są otwarci i gotowi do pomocy, by urozmaicić Twoje życie seksualne. I wszystko to odbywa się w tolerancji wielu nieporozumień. Co to znaczy?

  1. „Sex shop to bezpieczne miejsce, w którym możesz być sobą”W przeciwieństwie do niektórych punktów sprzedaży detalicznej, które mają tendencję do tworzenia wszystkiego w jednym rozmiarze, sex shopy są zindywidualizowaną strefą wolną od oceniania.

    „Zdecydowałam się zacząć pracę w tym biznesie, ponieważ podczas badania fantazji seksualnych stwierdziłam, że kobiety nie czują się dobrze wyrażając swoje zainteresowania.
    Częściowo dlatego, że nie wiedziały, jakie są ich zainteresowania, czy też obawiały się być postrzegane jak „dziwki”, jeśli o nich opowiedzą.” – mówi Weronika, psycholożka społeczna i właścicielka sex shopu w Trójmieście.

  1. „Jestem wykwalifikowanym pracownikiem”„jasne, sprzedajemy akcesoria erotyczne, ale praca w sex shopie nie różni się od pracy w innych placówkach handlowych. Jak każda inna praca w sprzedaży, pracownicy muszą posiadać określone kwalifikacje i być przeszkoleni do pracy w sklepie”-stwierdza Daniel, pracownik sex shopu na warszawskiej Woli.
  2. „Nie ma powodu do bycia zdenerwowanym czy zawstydzonym”„Fantazje, których się wstydzisz (chociaż nie powinno tak być), są bardziej powszechne niż myślisz” – mówi Krzysztof. Badanie z roku 2015 opublikowane w czasopiśmie The Journal of Sexual Medicine wykazało na przykład, że zainteresowania seksualne uważane tradycyjnie za tabu są w rzeczywistości całkowicie normalne. Badacze przeprowadzili badanie na 1,516 Kanadyjczyków w wieku od 18 do 77 lat i stwierdzili, że 65 procent kobiet fantazjowało o dominacji seksualnej, podczas gdy 44 procent mężczyzn fantazjowało o spankingu lub karaniu partnera dla przyjemności seksualnej.
  3. „Każdy potrzebuje poślizgu.” „Wiele kobiet uważa, że wymaganie poślizgu czyni je mniej kobiecymi lub obawiają się, że ich partner będzie czuć się niewystarczający, bo potrzebują lubrykantu, ab doszło do stosunku” – dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami Anna.

    Choć powszechne przekonanie, że wilgotność kobiety zależy od jej poziomu pobudzenia, jest wiele rzeczy, które mogą wpływać na ten fakt. Brać pod uwagę należy wahania hormonów, leki przeciwhistaminowe czy antydepresyjne. „Nawet kobiety nie mające problemów z nawilżeniem, mogą osiągnąć orgazm szybciej z użyciem lubrykantu” kontynuuje Anna.

  1. „Zdarzają się dziwne sytuacje…”Chociaż jest to niewątpliwie ciekawa praca i osoby te naprawdę lubią pomagać klientom w zwiększaniu komfortu na temat swojego ciała i doradzaniu w urozmaicaniu życia seksualnego. Ale nie musisz dzielić się z nimi dosłownie wszystkim.

    „Jeden koleś przyszedł do sex shopu chcąc pokazać nam swojego penisa w erekcji jako dowód, w jaki sposób produkt kupiony u nas zadziałał” mówi Mariusz. „Błagam, zatrzymajcie takie szczegóły dla siebie”.

  1. „Nie pytaj o nasz wybór”„Chociaż możesz poprosić o rekomendacje, nie możesz pytać pracownika sex shopu o to, który wibrator lubią najbardziej. To nie tylko superinwazyjne, ale odpowiedź nie pomoże określić, która zabawka jest odpowiednia dla Ciebie.” twierdzi Sylwia. „Tylko dlatego, że mam swoją ulubioną zabawkę nie znaczy, że dla Ciebie też będzie ulubiona. Chcemy pomóc Ci znaleźć to, co działa najlepiej na Ciebie, a nie na nas”.
Najczęściej czytane
Reklama

Weryfikacja wieku

Czy masz więcej niż 18 lat ?